Powietrze-woda czy gruntowa — co ma sens na działkach wokół Stalowej Woli
Pompa powietrze-woda jest tańsza w zakupie o 25 000–40 000 zł i nie wymaga żadnych prac ziemnych, dlatego stanowi zdecydowaną większość naszych montaży w mieście. Jej słabością jest spadek efektywności przy niskich temperaturach oraz cykle odszraniania, które w wilgotnym powietrzu doliny Sanu uruchamiają się częściej niż w suchym klimacie. W praktyce oznacza to sezonowy SCOP niższy o mniej więcej 0,4–0,7 od układu gruntowego.
Pompa gruntowa z kolektorem poziomym potrzebuje powierzchni rzędu 250–400 m² niezacienionej działki, co w zabudowie na Widoku czy Piaskach jest nierealne, ale w Pysznicy, Bojanowie czy Zbydniowie już jak najbardziej. Dolne źródło ma stabilną temperaturę przez całą zimę, więc urządzenie nie odszrania się w ogóle, a SCOP wg EN 14825 utrzymuje się w okolicach 4,5–5,0 nawet przy zasilaniu 45 °C.
Odwierty pionowe są rozwiązaniem dla działek małych, ale ich koszt w tym rejonie to 250–350 zł za metr bieżący, a typowa instalacja wymaga 100–160 metrów. Dochodzi do tego dokumentacja hydrogeologiczna, gdy głębokość przekracza 30 metrów. W większości przypadków te pieniądze lepiej zainwestować w ocieplenie budynku, które obniża zapotrzebowanie trwale, niezależnie od źródła ciepła.