Dębica rozłożyła się w dolinie Wisłoki, a taka rzeźba terenu sprzyja zimowym inwersjom — chłodne powietrze osiada nisko i zatrzymuje pod sobą wszystko, co wyemitują kominy. Do miejskiej emisji dochodzi dym z kotłów węglowych w Żyrakowie, Czarnej, Pilznie i Brzostku, bo w gminach ościennych wymiana źródeł ciepła idzie wolniej niż w mieście. Efekt jest taki, że w bezwietrzny grudniowy wieczór otwarcie okna w Centrum czy na Piaskach niczego nie poprawia. Wentylacja mechaniczna odwraca ten układ: powietrze wchodzi jedną kontrolowaną drogą przez wkład ISO ePM1, a nie przez rozszczelnione skrzydło. Klienci na Kępie i w Wolicy najczęściej sami pokazują nam pomiary z czujnika, który kupili wcześniej.
Drugi powód, dla którego dzwonią do nas mieszkańcy Dębicy, to hałas komunikacyjny. Autostrada A4 przecina okolicę miasta z węzłami Dębica Zachód i Dębica Wschód, przez środek biegnie magistrala kolejowa E30, a ulica Rzeszowska prowadzi ruch tranzytowy i ciężarowy związany z Firmą Oponiarską Dębica. Domy przy tych trasach są w dzień przewietrzane, ale nocą okna i tak zostają zamknięte, bo inaczej nikt się nie wyśpi. Rekuperacja rozwiązuje ten konflikt wprost — nawiew działa niezależnie od okien, a w sypialni utrzymujemy poziom poniżej 25 dB(A). W kilku realizacjach na Rzeszowskiej łączyliśmy ją od razu z wymianą szyb na akustyczne o Rw 38–42 dB.
Największy udział w naszym kalendarzu mają nowe domy w Kopalinach, Gawrzyłowej, Kawęczynie i na Poddębach. To budynki szczelne, z potrójnymi pakietami i ciepłym montażem, w których wentylacja grawitacyjna nie ma skąd wziąć powietrza kompensacyjnego. Skutki widać zawsze tak samo: zaparowane szyby przy narożnikach, zapach z kuchni wiszący do wieczora i stężenie CO2 przekraczające nad ranem 1500 ppm w zamkniętej sypialni. Tego samego problemu nie spotykamy w starszej zabudowie na Krakowskiej-Północ, gdzie budynek oddycha przez nieszczelności — tam rekuperacja jest inwestycją w jakość powietrza i mniejsze straty, a nie ratunkiem przed zawilgoceniem.
Osobny wątek to bloki pracownicze z lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych i osiemdziesiątych na osiedlach Matejki, Kochanowskiego i Słoneczne. Mieszka tam wiele osób pracujących w systemie zmianowym, które śpią w dzień i potrzebują ciszy oraz świeżego powietrza w godzinach największego ruchu. Montujemy w takich mieszkaniach albo małe centrale podwieszane nad zabudową przedpokoju z kanałami płaskimi, albo pojedyncze jednostki ścienne z wymiennikiem ceramicznym. Przed wyceną zawsze sprawdzamy, czy kanały wywiewne w pionie są zbiorcze i czy przebicie w elewacji wymaga zgody wspólnoty lub spółdzielni.