Dwie szyby czy trzy — i kiedy trzecia nie jest potrzebna
Pakiet trzyszybowy o Ug 0,6 przepuszcza mniej więcej o 40% mniej ciepła niż dwuszybowy o Ug 1,0, ale przepuszcza też mniej światła i zysków słonecznych. W domu jednorodzinnym w Kopalinach czy na Poddębach, ogrzewanym pompą ciepła, ta różnica przekłada się na niższe zapotrzebowanie na ciepło i — szacunkowo, w zależności od stanu budynku, sposobu użytkowania i cen energii — pracuje na siebie przez cały okres użytkowania budynku. Tam trzy szyby są dziś standardem, także dlatego, że warunki techniczne wymagają Uw nie większego niż 0,9 W/(m²·K).
W mieszkaniu w bloku z centralnym ogrzewaniem rozliczanym ryczałtem albo według podzielników rachunek wygląda inaczej. Bilans często wypada korzystniej, gdy zamiast dopłacać do trzeciej szyby przeznaczy się te pieniądze na pakiet akustyczny — zwłaszcza od strony ulicy Rzeszowskiej lub torów. Nie każde okno w mieszkaniu musi mieć taki sam zestaw i zwykle to właśnie proponujemy.
Osobna sprawa to strona południowa i zachodnia. Duże przeszklenia salonu skierowane na południe potrafią latem podnieść temperaturę pokoju o kilka stopni. Stosujemy tam szybę zewnętrzną z powłoką przeciwsłoneczną o współczynniku przepuszczalności energii około 0,35 albo planujemy zewnętrzną osłonę. Warto to przewidzieć na etapie zamówienia, bo dołożenie rolet zewnętrznych po fakcie kosztuje wyraźnie więcej.