Struktura zleceń w tej gminie dzieli się wyraźnie na dwie grupy. Pierwsza to nowe domy budowane przez osoby dojeżdżające do pracy do Rzeszowa, oddalonego o około 25 kilometrów autostradą. Powstają w Przedmieściu, Kawęczynie i Borku Wielkim, mają ogrzewanie podłogowe w całym parterze i przegrody spełniające obecne warunki techniczne. Do takich budynków dobieramy monobloki o mocy 6–9 kW pracujące na zasilaniu 32–35 °C, gdzie SCOP realnie przekracza 4,5. Druga grupa to starsze domy w sołectwach, gdzie kolejność prac musi być odwrotna: najpierw ocieplenie i stolarka, dopiero potem źródło ciepła.
Właśnie w Czarnej Sędziszowskiej, Zagorzycach, Będziemyślu i Klęczanach, a także w kierunku Iwierzyc i Wielopola Skrzyńskiego, spotykamy najwięcej kotłów zasypowych przeznaczonych do wymiany w programie „Czyste Powietrze”. Zabudowa jest rozproszona, często bez dostępu do gazu, więc realną alternatywą pozostaje pompa ciepła albo kocioł na pellet. Odradzamy montaż pompy w budynku bez ocieplenia i ze starymi oknami — przy stratach rzędu 180 W/m² urządzenie pracowałoby przez pół zimy na grzałce, a rachunek byłby wyższy niż przy węglu. Kolejność prac ma tu większy wpływ na wynik finansowy niż wybór marki urządzenia.
Zabudowa wielorodzinna na osiedlach Młodych, Rędziny i 1000-lecia rządzi się innymi prawami. Tam pompy ciepła montujemy głównie jako źródło ciepłej wody użytkowej — jednostki typu powietrze-woda z zasobnikiem 200–300 litrów, pobierające powietrze z pomieszczenia gospodarczego lub z kanału. Koszt podgrzania wody dla czteroosobowej rodziny spada wtedy do 60–110 zł miesięcznie. Przy pracy zmianowej w zakładach filtrów samochodowych, gdzie prysznice biorą się o różnych porach doby, taki zasobnik ma dodatkową zaletę: wyrównuje pobór i pozwala grzać wodę w tańszej strefie taryfowej.
Kwestią, o której trzeba mówić otwarcie, jest hałas i odległość od sąsiada. Działki w centrum miasta i wzdłuż ulicy Rzeszowskiej bywają wąskie, a jednostka zewnętrzna o mocy akustycznej 50–58 dB(A) ustawiona metr od granicy potrafi skłócić sąsiadów na lata. Utrzymujemy minimum trzy metry odstępu, kierujemy wentylator w głąb własnej posesji i nie stawiamy urządzenia pod oknem sypialni po żadnej ze stron. W razie potrzeby stosujemy ekran akustyczny, który tłumi 4–8 dB(A), oraz konfigurujemy tryb nocny na godziny 22:00–6:00.