Blok z lat 80.–90. na Czekaju a nowy dom w Chechłach — inne podejście do projektu
W mieszkaniu na osiedlu Czekaj albo Świętej Barbary pierwszym pytaniem nie jest wielkość centrali, lecz status istniejącego pionu wywiewnego. Bywa on zbiorczy dla kilku lokali w pionie, więc wpięcie się w niego jest niedopuszczalne — rekuperator potrzebuje osobnej drogi wyrzutu, a kratki grawitacyjne zostają jako droga awaryjna na wypadek awarii centrali.
W surowym domu jednorodzinnym budowanym dziś w Chechłach, Granicach czy Pietrzejowej kanały prowadzimy najkrótszą trasą jeszcze przed zabudową sufitów, a centralę stawiamy w pomieszczeniu technicznym z odpływem kondensatu. Taki montaż wychodzi kilkanaście procent taniej i ma najmniejsze opory przepływu.
Różnica kosztu między blokiem a nowym domem o zbliżonym metrażu instalacji wynosi zwykle 3 000–5 500 zł, głównie przez dodatkowe przejście przez elewację i konieczność uzgodnienia go ze spółdzielnią lub wspólnotą.