Dobór mocy w nowym domu zaprojektowanym od razu pod pompę ciepła
Domy powstające obecnie na Przedmieściu Górnym i Przedmieściu Dolnym mają zwykle znacznie niższe zapotrzebowanie na ciepło niż budynki sprzed dekady — grubsza izolacja ścian, szczelniejsza stolarka i ogrzewanie podłogowe zaprojektowane pod temperaturę zasilania 30–35 °C. Dla takiego budynku 150 m² wystarcza zwykle pompa powietrze-woda o mocy 8–10 kW.
Kluczowe jest tu uniknięcie przewymiarowania. Urządzenie inwerterowe ma dolny próg modulacji na poziomie 25–30% mocy nominalnej — zbyt duża sprężarka w łagodne dni jesieni i wiosny taktuje częściej, co skraca jej żywotność i nie przekłada się na żadną realną korzyść, skoro dom i tak nie potrzebuje pełnej mocy przez większość sezonu.
Świadomi inwestorzy, których w tej strefie podmiejskiej Rzeszowa jest sporo, pytają wprost o punkt biwalentny i udział grzałki w rocznym zużyciu energii. Odpowiadamy konkretnie: przy dobrze dobranym urządzeniu próg wynosi -13 do −15 °C, a grzałka pokrywa 2–5% zapotrzebowania — te liczby, a nie sama moc znamionowa, decydują o realnym rachunku za prąd.